wtorek, 4 marca 2014

Zwycięskie opowiadanie!

Ostatnio zorganizowałam konkurs na naszej stronce na facebook'u. Polegał na napisaniu imagina albo narysowaniu karykatury, portretu Austina. Wygrała Jagoda Sobczyk! Congratulations!
Oto jej opowiadanie, check it out!

Była kiedyś pewna para, ona lekko nieśmiała, on ciągle uśmiechnięty, ona bardzo go kochała, on zrobiłby dla niej wszystko. Razem stanowili idealną parę. Pewnego dnia wybrali się na spacer po parku, przechodzili obok placu zabaw. Dziewczyna stanęła i zaczęła wpatrywać się w bawiące się dzieci. W pewnej chwili Austin podszedł do niej przytulił i szepną do ucha -Zobaczysz też kiedyś będziemy takie mieć.- po tych słowach dziewczyna odwróciła się w stronę chłopaka uśmiechnęła się i pocałowała. Spacerowali tak przez pewną chwile i postanowili pójść do kina. Przechodzili obok ruchliwej ulicy, nagle rozpędzony samochód wjechał na chodnik, dziewczyna to zauważyła, zepchnęła Austina z chodnika na trawnik i sama wpadła pod samochód. Kiedy chłopak uświadomił sobie co się stało natychmiast zadzwonił po karetkę i podbiegł do dziewczyny.
-Kochanie proszę otwórz oczy! Spójrz na mnie! Nie zostawiaj mnie proszę!! Kocham cię!-krzyczał.Ona nagle otworzyła oczy i wypowiedziała tylko te słowa:
-Kocham cię. Proszę pocałuj mnie.-chłopak tak zrobił po czym dziewczyna straciła przytomność. Przyjechała karetka po czym zabrała ich obydwu, bo Austin prosił aby mógł jechać z nią. W szpitalu dowiedział się, że jej stan nie jest najlepszy:
-Została poważnie poturbowana do przeżycia potrzebuje przeszczepu nerki oraz płuca. Musimy czekać na dawcę.-mówił lekarz.
-Ja chcę być dawcą!-powiedział Austin.
-Jest pan pewien? Jeżeli odda pan jej płuco będzie pan skazany na branie leków co godzinę, pańskie zdrowie zostanie osłabione oraz będzie pan musiał odpuścić sobie sporty typu koszykówka czy tenis. Na zawsze.
-Mam to gdzieś, moje zdrowie się tu nie liczy tylko jej! Jeżeli byłaby taka potrzeba oddałbym jej własne serce, całą krew jaką mam w organizmie WSZYSTKO! Liczy się tylko ona. Zrobię wszystko żeby żyła. To jest mój cały świat.-po policzku Austina spłynęła łza. Lekarz zauważając jego zachowanie i to jak bardzo zależy mu na tej dziewczynie zgodził się na przeszczep, zrobił kilka szybkich podstawowych badań i pół godziny później chłopak jechał razem z dziewczyną na sale operacyjną. Po paru godzinach operacja dobiegła końca, a następnego dnia Austin był już wypisany ze szpitala, lecz dziewczyna ciągle spała. Lekarz widząc, że chłopak zamiast iść do domu odpocząć siedzi i czeka aż dziewczyna się obudzi poprosił go aby poszedł lecz on zaprzeczał i mówił że zostanie przy niej aż się nie obudzi. Lekarz namawiał i chłopak wreszcie się zgodził po tym jak lekarz obiecał, że natychmiast zadzwoni jak tylko dziewczyna się obudzi, nie ważne czy by to był dzień czy noc. Austin wrócił do domu następnego dnia wstał bardzo wcześnie, bo chciał iść do szpitala. Kiedy miał już wychodzić zadzwonił telefon ze szpitala informujący go żeby już tam nie szedł bo jej nie ma po czym się rozłączył. Pomyślał o najgorszym. Wrócił do pokoju usiadł na łóżko i zobaczył ich wspólne zdjęcie, ich kiedy byli razem szczęśliwi, on trzymał ją za rękę i całował w policzek a ona była uśmiechnięta. Rozpłakał się. Po krótkiej chwili znowu ktoś do niego zadzwonił, był to tata dziewczyny. Poprosił aby zszedł na chwile na dół. Kiedy chłopak zszedł zobaczył siedzącego w samochodzie tatę dziewczyny nagle tylne drzwi się otworzyły i zobaczył przed sobą swoją dziewczynę. Był przeszczęśliwy szybko podbiegł do niej uniósł, pocałował, płakał razem z nią.
-Nie mogę uwierzyć, że to dla mnie zrobiłeś. Zrezygnowałeś z tego co kochasz.
-Księżniczko ja kocham tylko ciebie. Oddałbym ci nawet swoje życie, bo jesteś dla mnie najważniejsza.
-Kocham cie misiu!
-Ja ciebie też skarbie!
Austin spojrzał dziewczynie prosto w oczy i zaczął namiętnie całować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz